Powrót do galerii

Dom na Warmii, nowy, projektowany od podstaw. Niewielki salon z kominkiem i dużą ilością okien wychodzących na taras i ogród. Kuchnia stanowić ma serce domu. Główne założenie to stare meble, jeszcze po dziadkach, które mają być wkomponowane w nowoczesny i zarazem prosty wystrój wnętrza. Do zagospodarowania był ponad 100-letni kredens wraz ze stołem i krzesłami. Zaproponowane zostało bardzo proste wnętrze. W salonie kanapa i nad nią obraz z żurawiami, dostojnymi ptakami latem zamieszkującymi niedalekie pola. Ściana TV wyłożona cegłami, nawiązanie do elewacji domu i klimatu Warmii. Przy kominku kamienny blat będący dodatkowym miejscem do siedzenia a pod nim trzy szuflady z miejscem na przechowywanie dużej ilości gier planszowych. Stary stół z krzesłami dumnie stanął w centralnym miejscu domu, z najpiękniejszym widokiem tuż przy dwóch oknach. Zabudowa kuchenna bardzo prosta, w kolorze złamanej bieli z brązowymi dodatkami i drewnianym blatem. Zamiast klasycznych wiszących szafek na ścianie zawisła górna część kredensu „po babci” zaś jego dolna część zagościła pod dużym blatem wyspy kuchennej. Ze względu na dużą różnicę wysokości między kredensem a blatem zaprojektowano szklaną, podświetlaną półkę. Całość dopełnia kolor niebieski, który nawiązywać ma do pobliskich jezior, ukochanych miejsc właścicieli.

To miał być tylko projekt koncepcyjny. Okazało się, że inwestorzy realizują go krok po kroku, swoimi własnymi siłami ciesząc się każdym nowym etapem i zmianą zachodzącą we wnętrzu. Bo nie zawsze projekt realizuje się szybko i krótkoterminowo, czasami trwa on dłużej, jednak radość z jego tworzenia jest tak samo silna.