Blog

Mały pokój na poddaszu

Mało kto lubi pokoje ze skosami. Kupując dom lub budując go, cieszymy się z każdego dodatkowego pomieszczenia, jednak po pewnym czasie zaczynamy dostrzegać głównie mankamenty wynikające ze skosów, zapominając o ich wyjątkowości. Tak było i tym razem.

Mały chłopiec miał swój pokój na poddaszu i był szczęśliwy, że może zamknąć drzwi przed siostrami i mieć własny azyl. Z czasem jednak dorósł, a przestrzeń, która kiedyś była idealna, przestała spełniać jego potrzeby. Marzył o pokoju, do którego z dumą zaprosi kolegów.

Tak powstały dwie koncepcje wnętrza. Obie opierały się na podobnym układzie funkcjonalnym, ale każda miała zupełnie inny charakter. Pierwsza wersja była bardziej młodzieżowa – z tapetą na skośnym suficie, wykończeniem szaf w imitacji betonu oraz prostym układem półek prowadzących do dużego okna balkonowego. Nie mogło zabraknąć biurka gamingowego i oświetlenia LED, które podkreśla klimat podczas grania.

Druga propozycja miała bardziej męski charakter – z meblami w ciemnym drewnie i czerni. To wnętrze było już bliższe biuru niż pokojowi nastolatka.

Wybór padł na pierwszą wersję – i bardzo dobrze, bo właśnie ją typowałam. Kto wie, jak długo młody człowiek będzie jeszcze mieszkał pod jednym dachem z rodzicami. A jeśli kiedyś zechce stworzyć swoją „męską jaskinię”, być może zrobi to już według własnych zasad i z własnych funduszy.

Dziękuję za zaufanie, po raz kolejny.
Jeśli masz pomieszczenie ze skosami i nie wiesz, jak wykorzystać jego potencjał – zadzwoń lub napisz. Chętnie pomogę. Wspólnie odkryjemy możliwości Twojej przestrzeni.

KONTAKT

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *