Blog

Współpracę w projektantem. Historia, która lubi się powtarzać.

Podzielę się z Wami prawdziwą historią, znaną niejednemu projektantowi, którą nazwałam „ku przestrodze ”.  

Odezwali się do mnie klienci zainteresowani współpracą przy generalnym remoncie piętrowego domu. Zakres był duży: salon, cztery pokoje, dwie łazienki, klatka schodowa i weranda. Jedynie kuchnia nie wchodziła w projekt, ponieważ była już wcześniej wykonana. Pomyślałam: świetnie, duże i ciekawe zlecenie.

Jeszcze przed spotkaniem wszystko przeanalizowałam, żeby uświadomić klientom ile czasu zajmuje wykonanie projektu o takiej skali. Samo spotkanie przebiegło w spokojnej i miłej atmosferze. Inwestorzy sprawiała wrażenie osób zdecydowanych, wiedzących, czego chcą. Kilkukrotnie jednak podkreślałam, że projekt tak dużej inwestycji, nie powstaje w trzy tygodnie — potrzeba na to znacznie więcej czasu. Odniosłam wrażenie, jak się później okazało słuszne, że te informacje nie do końca do nich docierały. Już wtedy zapaliło mi się pierwsze ostrzegawcze światło.

Zapytałam, czy mają już wybraną firmę wykonawczą. Okazało się, że tak — i że firma może wejść na budowę za cztery tygodnie. Jeden miesiąc. W tym momencie poczułam, że to się może nie udać. Mimo to, kierując się empatią i chęcią pomocy, postanowiłam przygotować ofertę etapową, z bardzo jasno określonym harmonogramem i kluczowymi terminami. Założyłam, że jeśli wszyscy będziemy się ich trzymać, być może uda się przejść przez ten proces mniej boleśnie.

W szybkich projektach indywidualnych najważniejsze są dwie rzeczy: dobra komunikacja z inwestorem oraz jego zdecydowanie. W projekcie inwestycyjnym /dom na sprzedaż lub wynajem/ cztery tygodnie byłyby dla mnie wystarczające. Projekty indywidualne rządzą się jednak zupełnie innymi zasadami — każda decyzja musi być skonsultowana i zatwierdzona przez inwestora.

Przedstawiłam wszystko bardzo szczegółowo. I co się wydarzyło? Już pierwszy punkt został zakwestionowany. Klienci nie byli w stanie podjąć jednej z najważniejszych decyzji dotyczącej kominka w salonie mając na to określony czas siedmiu dni. To był dla mnie kolejny, już bardziej wyraźny sygnał ostrzegawczy. Zaczęłam się poważnie zastanawiać, czy chcę podejmować tę współpracę.

Cały czas byliśmy jeszcze przed podpisaniem umowy. W dniu podpisania umowy okazało się, że firma wykonawcza poinformowała, że może wejść na budowę już za dwa tygodnie a inwestorzy wyrazili na to zgodę. W tym momencie z mojej strony klamka zapadła, podjęłam decyzję i odmówiłam współpracy. Zrezygnowałam z projektu, który zapowiadał się bardzo ciekawie i korzystnie również finansowo. Niestety zabrakło tu wyobraźni oraz szacunku do mojej pracy i do mnie jako specjalisty.

Projektowanie to nie są ładne obrazki wygenerowane przez AI. To złożony proces, który wymaga czasu, analiz i świadomych decyzji. Z doświadczenia wiem, ile problemów pojawiłoby się przy takiej realizacji. W dwa tygodnie nie da się rzetelnie przeanalizować funkcji wnętrza, zamodelować całego domu ani podjąć kluczowych decyzji projektowych.

Bez projektu firma wykonawcza nie ma realnych podstaw do przygotowania rzetelnej wyceny. Skąd ma znać zakres prac? To prosta droga do sporów, nieporozumień i wzajemnego przerzucania odpowiedzialności, a w praktyce często winą obarczany jest projektant.

Projektowanie pod ogromną presją czasu nie pozwala na przedstawienie alternatywnych rozwiązań ani na spokojne porównanie opcji. Wymusza szybkie, często nieprzemyślane decyzje inwestora, co w efekcie generuje wyższe koszty. Projekt kompleksowy polega na tym, aby wszystkie pomieszczenia tworzyły spójną całość, tylko wtedy możliwa jest realna kontrola budżetu.

Do tego dochodzi czas oczekiwania na materiały: podłogi, drzwi, glazurę czy armaturę. Drzwi standardowo to zwykle około 6-8 tygodni oczekiwania. Firma wykonująca prace remontowe powinna zapoznać się z projektem bardzo szczegółowo, żeby móc przedstawić harmonogram prac i ofertę cenową.

Takie sytuacje prowadzą do frustracji, strat czasu, pieniędzy i nerwów. Aby tego uniknąć, potrzebujesz czasu na dobry, przemyślany projekt. Proszę Cię, nie rób sobie tego. Szanuj swoje zdrowie, swoje pieniądze i swój czas. Szanuj też pracę innych.

Jeśli podejdziesz do remontu odpowiedzialnie, znajdziesz ludzi, którzy szanują swoją pracę i twoje pieniądze, pracują w sposób odpowiedzialny. Razem można dojść do celu spokojnie i bez chaosu. My, projektanci i wykonawcy możemy Ci w tym towarzyszyć i wspierać.

Jeśli myślisz o remoncie, zacznij od dobrego projektu.

Zadzwoń lub napisz. Chętnie pomogę.

KONTAKT

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *