Powrót do galerii

Mieszkanie z lat 80-tych na jednym z olsztyńskich osiedli. Zadbane, czyste i przyjazne, jednak już czekające na nowe tchnienie. W tym etapie poddane remontowi zostały przedpokój i kuchnia, dwa centralne pomieszczenia.

Przedpokój, zazwyczaj zaniedbany i zostawiony na „później” tu przez właścicieli został doceniony. Chcieli mieć wizytówkę dla gości, żeby już na wejściu pokazać jakimi są ludźmi. A jest to wspaniałe, kochające się małżeństwo, pielęgnujące wspomnienia z wielką wrażliwością i empatią. Ona kocha kwiaty, on jazdę na motorze. Ona uwielbia gotować a On delektować się wszystkim co żona przygotowała. Ona pielęgnuje tradycyjne pamiątki a On to szanuje. Marzeniem było aby w przedpokoju znalazła się tapeta z kwiatami. Nie było to łatwe zadanie, przy tak małym pomieszczeniu i dużej ilości drzwi. Po wielu bojach i wielkiej cierpliwości właścicielki udało nam się znaleźć tę jedną, jedyną, wymarzoną i pasującą do wnętrza. W przedpokoju znalazła się tradycyjna, duża szafa, podwieszana szafka na buty aby pod nią schować buty dnia codziennego i miejsce na odzież wierzchnią dla gości.

Kuchnia to królestwo Pani domu. To miejsce nie tylko na przygotowywanie posiłków, to także miejsce wspólnego spożywania posiłków, pomieszczenie na „pogaduchy” z przyjaciółką i przestrzeń na samotną kawę zanurzając się we wspomnienia. Dlatego w tym pomieszczeniu meble miały drugorzędne znaczenie. Tu ważna była przestrzeń na kubki z różnych stron świata, talerze malowane ręcznie przedstawiające cztery pory roku – pamiątka od taty i miejsce na magnesy, zbierane latami. Wszystko to znalazło swoje miejsce a delikatny odcień różu nadał wszystkiemu cukierkowego smaku.

Wierzę, że codzienna kawa będzie smakować tu cudownie, a każdy kto odwiedzi ten dom będzie chciał do niego wracać „na pogaduchy” 🙂