Mieszkanie w stanie deweloperskim. Malutkie pomieszczenia, oddzielna kuchnia, oddzielny salon i mnóstwo pytań właścicieli. Jak tu je połączyć? Czy warto? Co się zyska? Gdzie postawić wyspę kiedy komina na środku? Tysiące pomysłów i brak decyzji. Właśnie dlatego są projekty koncepcyjne. One pomagają naświetlić sytuację, one pokazują to, co czasami zakryte. Projekty koncepcyjne sprawiają, że można poczuć jakby się było we wnętrzu. Wtedy już wiadomo, czy dane rozwiązania są słuszne czy też nie. Tak było właśnie w tym mieszkaniu. Przedstawiłam dwie opcje rozwiązań otwarcia kuchni na salon. Wszystko przedyskutowane i przeanalizowane z właścicielami. Rozebrane na czynniki pierwsze wszystkie ZA i PRZECIW każdego z układów. To sprawiło, że inwestorzy już wiedzieli w którą stronę mają iść, który kierunek będzie dla nich najlepszy. Na tym etapie nie są potrzebne piękne wizualizacje i „dostojne” meble. Tu liczy się właściwe i proste przedstawienie układu funkcjonalnego i kolorów, które inwestorzy biorą pod uwagę. Wielka radość budzi się w sercu kiedy dostrzega się ten błysk w oku inwestora mówiący wyraźnie „już wiem jak to zrobię” 🙂






