Dom skończony, kuchnia, łazienka, sypialnie, pokoje dzieci wszystko wykończone … tylko ten salon, coś w nim brakuje. To ma być tylko mały lifting, nic wielkiego. Kontakty już są, kominek działa, tylko jakaś niewielka ale wielka zmiana by się przydała. Zapoznanie się z wnętrzem, zasłuchanie w potrzeby i wizje inwestorów i przystępujesz do pracy. Czasami robisz jedną koncepcję i wiesz, że to jest to. Innym razem, potrzeby i oczekiwania domowników są tak różne, ze trzeba dać im większy wybór. Tak było i tym razem. Każda z wersji różna, każda pasująca do wnętrza domu. Jednej zadaniem jest jest błyszczeć i zwracać na siebie uwagę, drugiej zadaniem jest bycie tłem do reszty domu natomiast trzecia ma zwracać na siebie uwagę w sposób subtelny i delikatny. No i jak tu wybrać? Kiedy oczekiwania tak różne? Okazało się, że było łatwiej niż się można było tego spodziewać.



